„Rodacy!” – odezwa Wojewódzkiego Komitetu Pomocy Warszawie i Ofiarom Wojny, Lublin 1944
podpisy ks. Kruszyńskiego, L. Christiansa, hr. S. Łosia, dr. J. Morzyckiego275 zł
Na stanie
Opis
Lublin, lato 1944 roku. Na prawym brzegu Wisły działa już PKWN, a po drugiej stronie rzeki od 1 sierpnia płonie Warszawa. Ten afisz powstał dokładnie na tej granicy. Wydrukowano go w Lublinie dla ludzi, którzy wiedzieli, że stolica walczy i ginie niecałe dwieście kilometrów dalej, i nie mogli jej w żaden sposób dosięgnąć. Mogli najwyżej przynieść pieniądze albo worek mąki do kancelarii parafialnej.
„Rodacy! Wybiła tak długo oczekiwana godzina wyzwolenia”. Odezwa Wojewódzkiego Komitetu Pomocy Warszawie i Ofiarom Wojny zaczyna się triumfalnie, ale szybko przechodzi do rzeczy: „Dziś gdy nasza bohaterska Warszawa broczy krwią w walce o wyzwolenie, właśnie dziś nie możemy stanąć bezradnie i patrzeć biernie na przebieg wypadków”. Komitet wzywa do składania ofiar w pieniądzach i naturze „na rzecz Warszawy i ofiar wojny” i zwraca się do wszystkich naraz – do duchowieństwa, robotników, chłopów i inteligencji, „bez względu na przekonania polityczne i wyznanie”. Hasło akcji brzmi: „każdy Polak śpieszy z pomocą bohaterskiej Warszawie i ofiarom wojny”.
Tekst warto przeczytać uważnie, bo mówi tyle samo tym, co pomija. Obok żołnierza Armii Czerwonej, „Armii Wyzwolenia”, walczą tu żołnierze Wojska Polskiego i „Partyzant”, a w Warszawie „bohatersko walczy ludność”. O Armii Krajowej, która powstanie rozpoczęła i prowadziła, nie ma ani słowa. Jest za to „dzielny żołnierz z Armii Polskiej”, który „idzie wśród ciężkich walk z odsieczą zbrojną Warszawie”, a za jego przykładem ma iść odsiecz całego społeczeństwa, „z pomocą wyżywienia”. Komitet przedstawia się jako powołany z inicjatywy społeczeństwa, ale „z wiedzą i poparciem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego”.
Najciekawsze są podpisy, bo pod jedną odezwą stanęli ludzie z zupełnie różnych światów. Na czele ks. dr Józef Kruszyński – przedwojenny rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, biblista i tłumacz Starego Testamentu, w czasie okupacji zarządca diecezji lubelskiej. Obok niego Ludwik Christians – adwokat, przedwojenny poseł na Sejm z listy Stronnictwa Narodowego, w latach 1941–1944 prezes Polskiego Czerwonego Krzyża na Okręg Lubelski, który organizował pomoc medyczną i żywnościową dla więźniów Majdanka i lubelskiego Zamku, a w lipcu 1944 roku wszedł do władz Zarządu Głównego PCK. Dalej dr hr. Stanisław Łoś – doktor praw, przedwojenny dyplomata, publicysta i znawca spraw ukraińskich, od lat trzydziestych osiadły w majątku Niemce pod Lublinem. Dr Jerzy Morzycki – lekarz epidemiolog, który w czasie okupacji organizował na Lubelszczyźnie kolumny do walki z tyfusem, a w 1944 roku zasiadał w Krajowej Radzie Narodowej i objął odpowiedzialność za ochronę zdrowia w nowej administracji. I Władysław Kuszyk – działacz ruchu robotniczego, związany z PPR i powstającymi w Lublinie związkami zawodowymi.
Ten przekrój wyglądał na afiszu jak obraz narodowej zgody. Kilka tygodni później okazał się czymś innym. 18 października 1944 roku hr. Łoś został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i osadzony na Zamku w Lublinie – w tym samym więzieniu, do którego jeszcze niedawno Christians słał paczki dla więźniów Niemców. Wyszedł dopiero 7 maja 1945 roku. Odezwa, która obiecywała współpracę „bez względu na przekonania polityczne”, zachowała więc zapis bardzo krótkiej chwili, zanim nowa władza zaczęła rozliczać swoich niedawnych sygnatariuszy.
Afisz wydrukowano w Zakładzie Graficznym J. Pietrzykowskiego w Lublinie przy ulicy Kościuszki 4, co widnieje u dołu arkusza. Druk nie ma daty, ale jego treść jednoznacznie wskazuje na czas powstania warszawskiego, czyli sierpień lub wrzesień 1944 roku. Egzemplarz analogiczny przechowuje Archiwum Państwowe w Lublinie w Zbiorze afiszów i druków ulotnych. Dokument dla kolekcjonerów varsavianów i lublinianów, druków z okresu Polski Lubelskiej oraz wszystkich, których interesuje powstanie warszawskie widziane z drugiego brzegu Wisły.
Stan zachowania: 46 x 31 cm, druk jednostronny , papier pożółkły, miękki. Poziome złożenie przez środek, zagniecenia, drobne naderwania brzegów. Ubytki narożników: prawego górnego oraz lewego dolnego, bez straty tekstu. Tekst kompletny i czytelny.





