klocek4klocek4

1910 Jak długo człowiek żyć powinien? – Manje – Obyczaje weselne – Skóra – włosy (5 tytułów)

Manje u nerwowych, obyczaje weselne, skóra, włosy. Klocek 5 berlińskich broszur o zdrowiu.

399 zł

Na stanie

Dodaj do Ulubionych
Dodaj do Ulubionych

Opis

  1. KLOCEK PIĘCIU BROSZUR ZDROWOTNYCH wydawnictw „Przewodnika Zdrowia” i „Hygiei”. Berlin ok. 1905–1910. Oprawa biblioteczna z epoki, półpłócienna, z zachowanymi okładkami broszurowymi.

    Zawartość:

    1. GALANT Józef – Jak długo człowiek żyć powinien? Berlin 1910. Nakład Wydawnictwa „Przewodnika Zdrowia”. 8, s. 32.
    2. MANJE i wyobrażenia gnębiące (poniewolne) u nerwowych, ich objawy, źródło i leczenie. Berlin [ok. 1905]. Nakład Wydawnictwa „Przewodnika Zdrowia”. 8, s. 21, [3].
    3. NASZE „obyczaje” weselne ze stanowiska hygieny. Berlin [1909]. Wyd. „Hygieia”. 8, s. 8.
    4. SKÓRA czyli znaczenie powłoki zewnętrznej dla ustroju i jej pielęgnowanie. Berlin [ok. 1909]. Nakład Wydawnictwa „Hygieia”. 8, s. 25, [3].
    5. WŁOSY i ich pielęgnowanie, leczenie chorób włosów oraz zapobieganie łysieniu. Berlin [nie przed 1910?]. Nakład Wydawnictwa „Przewodnika Zdrowia”. 8, s. 40.

    Na każdej karcie tytułowej widnieje ta sama, mówiąca wszystko formuła cenowa: 25 fen. = 30 hal. = 15 kop. Trzy waluty, trzy zabory, jedna broszura. Skład główny prowadziły równocześnie firma E. Wende i Sp. w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu 9, Gebethner i Sp. w Krakowie na Rynku głównym oraz księgarnie poznańskie. Wydawano po polsku w Berlinie, a rozprowadzano jednocześnie w Kongresówce, Galicji i Wielkopolsce – to gotowa lekcja o tym, jak polska książka popularna omijała trzy różne systemy cenzury i trzy systemy monetarne naraz.

    Za oboma szyldami stał Augustyn Wika-Czarnowski (1861–1934), Kaszub z Małego Glisna, nauczyciel wyrzucony z posady za prywatne nauczanie polskiego, potem dentysta i homeopata w Berlinie. Od lat dziewięćdziesiątych XIX wieku wydawał tam „Przewodnik Zdrowia”, miesięcznik poświęcony pielęgnowaniu zdrowia według praw i wskazówek przyrody, prowadził instytut i pensjonat „Hygieia” z kuracjami ziołowymi i kuchnią jarską, wydał pierwszą polską jarską książkę kucharską i wielokrotnie wznawiany zielnik. Był pionierem wegetarianizmu i przyrodolecznictwa w polszczyźnie, a jego berlińskie oficyny zalały ziemie polskie tanimi broszurami o zdrowiu.

    Otwierająca klocek rzecz Józefa Galanta (1862–1905), lekarza sądowego z Sanoka i poety, powstała jako odczyt wygłoszony w sanockim „Sokole” 8 kwietnia 1897 roku; edycja berlińska ukazała się pięć lat po śmierci autora. Motto z karty tytułowej brzmi: „My sami skracamy sobie życie, przez przyrodę dłuższym nam przeznaczone!”, a teza jest jednoznaczna: „Rodzajowi ludzkiemu przeznaczone jest trwanie życia około lat 80, a raczej więcej niż mniej”.

    Największą przyjemność sprawia dziś broszura o obyczajach weselnych, pisana anonimowo, z niezachwianą powagą i tonem, którego nie da się podrobić. Autor odradza młodym małżonkom objadanie się i opilstwo podczas uroczystości, jako że – jak zauważa rzeczowo – „bywają wypadki zapłodnienia w nocy poślubnej za pierwszym spółkowaniem”. Dalej idzie taniec: „Prócz tego młoda para […] powinna także zachować miarę pod względem tańców […] taniec, dochodzący do zapamiętałości, szczególnie u prostego ludu, namiętnie hulającego po zamkniętych karczmach, wśród chmur kurzu i zaduchu – to prawdziwe szaleństwo! […] Dla tańca lub przez taniec, nierzadko dziewica, skądinąd najwstydliwsza, pada bezprzytomną ofiarą rozhukanej namiętności tancerza […]”. Na koniec pada wyrok na nowinkę: „Szkodliwymi dla zdrowia są też tak zwane podróże poślubne, niestety upowszechniające się coraz więcej”.

    Pozostałe pozycje układają się w mały przegląd ówczesnej medycyny popularnej. „Manje i wyobrażenia gnębiące u nerwowych” to jeden z wcześniejszych polskich tekstów popularnych o natręctwach – dzisiejszych zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjnych – opisanych w kategoriach epoki. „Skóra” otwiera się dużym drzeworytem przekroju skóry z pełną legendą warstw, gruczołów potowych i cebulek włosowych. „Włosy” zamykają zestaw poradnikiem przeciw łysieniu, sygnowanym winietą „Hygiei” z postacią kobiecą.

    Proweniencja: na karcie tytułowej pierwszej broszury pieczątka własnościowa „mgr Kazimierz Maciołek”.

    Stan: oprawa półpłócienna z epoki, grzbiet i pasek okładzin w zielonym płótnie, okładziny oklejone marmurkowym papierem, otarcia i ubytki papieru na krawędziach i narożnikach. Zachowane okładki broszurowe wszystkich pozycji. Wnętrze pożółkłe, blok zwarty, tekst i ryciny czytelne.

    Klocki tego typu należą do rzadkości nie dlatego, że nakłady były małe, lecz odwrotnie: tanie broszury czytano i wyrzucano. Ten zestaw ocalał, bo ktoś w swoim czasie uznał go za wart introligatora. Pozycja dla badaczy historii medycyny i higieny popularnej, historii wydawnictw polskich w Berlinie i berlińskiej Polonii, dziejów wegetarianizmu i przyrodolecznictwa w Polsce, a także dla wszystkich, którzy lubią czytać, czego zabraniano naszym pradziadkom w noc poślubną.