Afisz: Zarządzenie Prezesa Rady Ministrów z 29 sierpnia 1945 r. w sprawie zakazu nieprawnego noszenia dystynkcyj i odznak wojskowych
podp. Edward Osóbka-Morawski275 zł
Na stanie
Opis
Koniec lata 1945 roku. Wojna się skończyła, ale mundur wciąż jest wszędzie – noszą go żołnierze wracający do domów, jeńcy wracający z niemieckich obozów, ludzie, którzy nie mają nic innego do włożenia. I noszą go ci, którym mundur służy za przepustkę do cudzych mieszkań i cudzych kieszeni. Ten afisz jest odpowiedzią państwa na ten problem, wydrukowaną czcionką tak wielką, że słowo „ZARZĄDZENIE” dało się przeczytać z drugiej strony ulicy.
To zarządzenie Prezesa Rady Ministrów z 29 sierpnia 1945 roku „w sprawie zakazu nieprawnego noszenia dystynkcyj i odznak wojskowych”, podpisane przez Edwarda Osóbkę-Morawskiego, premiera Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. Wstęp mówi bez owijania w bawełnę, o co chodzi: z armii odchodzą masy oficerów, podoficerów i szeregowców, a „już obecnie daje się zauważyć smutne zjawisko niejednokrotnego nadużywania munduru wojskowego przez osoby nieuprawnione do jego noszenia, do celów przestępczych”. Walka z tym ma służyć zarówno porządkowi prawnemu, jak i „honorowi Wojska Polskiego”.
Najciekawszy jest pierwszy paragraf, bo pokazuje realia tamtych miesięcy lepiej niż niejeden podręcznik. Zwolnieni z wojska mogą dalej chodzić w ubraniu kroju i koloru wojskowego – „wobec częstej niemożliwości sprawienia sobie ubrań cywilnych”. Państwo nie ma czym ubrać swoich byłych żołnierzy, więc pozwala im zostać w mundurach, pod warunkiem że zdejmą naramienniki, dystynkcje z kołnierza, pasy oraz dystynkcje i orzełki z czapek. Pełny mundur zostaje tylko dla żołnierzy w czynnej służbie, z legitymacją w kieszeni, oraz dla oficerów rezerwy z indywidualnym zezwoleniem ministra obrony narodowej. Za łamanie zakazu grozi kara pozbawienia wolności z art. 26 prawa o wykroczeniach, jeśli czyn nie podlega surowszej karze.
Tło jest dobrze znane historykom powojnia. Największa fala demobilizacji przyszła właśnie między wrześniem a grudniem 1945 roku, a kraj był pełen uzbrojonych band – także takich, które napadały w wojskowych mundurach, polskich i sowieckich. Afisz ma przy tym wyraźny rys epoki w języku: urzędowe „dystynkcyj”, „względnie”, „celem zapobieżenia tym nadużyciom”.
Dla kolekcjonera militariów to dokument prawny o samym mundurze i jego oznakach, dla zbieracza druków ulotnych – typowy, a zarazem mocny graficznie przykład obwieszczeń Polski lat 1944–1945, dla każdego zainteresowanego powojniem – obraz kraju, w którym największym kłopotem demobilizowanego żołnierza bywał brak cywilnej marynarki.
Stan zachowania: format 42,5 x 30 cm, druk jednostronny, papier lekko pożółkły. Poziome złożenie przez środek arkusza, drobne zabrudzenia i pojedyncze plamki na marginesach, brzegi nieznacznie nierówne. Tekst kompletny i w pełni czytelny.





