Fedra Racine’a 1787 i Pisma pośmiertne Wiśniowskiego 1816
Dwa dzieła oprawione razem. Z księgozbioru Rawity Witanowskiego1 100 zł
Na stanie
Opis
Racine Jean. Fedra. Tragedya przetłomaczona. Warszawa 1787. Nakładem i drukiem Michała Grölla, 8°, str. 80, adl.;
Wiśniowski Franciszek. Pisma pośmiertne. Warszawa 1816. W Drukarni Wiktora Dąbrowskiego, str. 40, 17,5 cm, opr. późniejsza, kart.
Klocek dwóch druków warszawskich z księgozbioru Michała Rawity Witanowskiego. Łączy je jedno: oba wyszły spod ręki ludzi, którzy pisali z poczucia obowiązku wobec polskiego słowa, a nie dla poklasku.
Poz. 1. Polski przekład „Fedry” Jeana Racine’a (1639–1699), francuskiego dramaturga zaliczanego obok Moliera i Corneille’a do trójki wielkich tragików XVII w. Tłumaczenie przypisywane Wojciechowi Turskiemu (Estreicher). Najciekawsza jest tu przedmowa tłumacza – mały manifest teatralny epoki stanisławowskiej. Anonimowy autor wypowiada wojnę miernym komediom, którymi karmiono wówczas warszawską publiczność. Pisze, że od dawna słyszy skargi matek, ojców i ludzi oświeconych na sztuki wystawiane na tutejszej scenie, i bierze w sukurs Boileau, „broń” przeciw rodzimym grafomanom. Przywołuje Moliera, który nieśmiertelność zawdzięcza „Mizantropowi” i „Świętoszkowi”, a nie farsom, i stawia teatrowi cel: oświecenie rozumu i naprawę obyczajów, zabawa ma być tylko przynętą. Jest też wyznanie osobiste – przekład kosztował go dwa lata pracy, a drugie tyle byłoby potrzeba, by był z niego w pełni zadowolony. Przedmowę zamyka maksyma „Krytyka łatwa, ale kunszt trudny!”. Druk zdobią winiety: urna z girlandami na karcie tytułowej, lira w zakończeniu przedmowy i urna w owalnej ramie nad Aktem pierwszym. E.XXVI, 7.
Poz. 2. Jedyne wydanie pism Franciszka Salezego Wiśniowskiego (1775–1807), poety, tłumacza i poligloty z Wołynia, zmarłego w trzydziestym drugim roku życia. Tom otwiera „Krótka wiadomość o życiu” pióra Konstantego Piotrowskiego – biografia, jakiej nie znajdzie się nigdzie indziej. Dowiadujemy się z niej, że Wiśniowski urodził się w Lubitowie pod Kowlem, a matka pochodziła z rodu Lubienieckich (w przypisie wspomnienie dwóch Stanisławów Lubienieckich, ariańskich pisarzy, w tym autora „Historii reformacji w Polsce”, zmarłego w Hamburgu od trucizny). Uczył się u bazylianów we Włodzimierzu pod okiem ks. Juliana Antonowicza. Jako szesnastolatek znał siedem języków, a „Gazeta Narodowa i Obca” z 1791 r. chwaliła jego publiczny popis i odnotowała srebrny, a potem złoty medal. W Warszawie przygarnął go biskup łucki Lewiński, otworzył mu swoją bibliotekę i sam uczył go włoskiego. Młodzieniec zaczytywał się w Rousseau. Tadeusz Czacki chciał go mieć za pomocnika przy zakładaniu Gimnazjum Wołyńskiego w Krzemieńcu, ale przeszkodziła temu śmierć poety w Boremlu 15 września 1807 r. Piotrowski porównuje go do Vauvenargues’a, francuskiego moralisty, który również zmarł młodo. Wiśniowski poezję traktował jako zabawę młodości i ćwiczenie pióra. Poważne dzieła prozą odkładał na czas po czterdziestce, bo uważał, że wcześniej nie mogą być dojrzałe. Część pism spalił przed śmiercią. Ocalał m.in. „Wiersz Popa o człowieku” – przekład „Essay on Man” Alexandra Pope’a, według biografa robiony wprost z angielskiego oryginału.
Proweniencja: na przedniej wyklejce ekslibris heraldyczny Michała Rawity Witanowskiego (1858–1943), krajoznawcy, historyka i archeologa amatora, z herbem złożonym i książkami u podstawy tarczy (na jednej grzbiet „Dawny powiat chęciński”). Na karcie tytułowej Fedry odręczna nota „Z księgozbioru Michała Witanowskiego” i numer inwentarzowy. Na karcie przedniej wpis „Eufemii Kalińskiej”.
Opr.: karton oklejony papierem marmurkowym, grzbiet skórzany, otarcia krawędzi i grzbietu. Papier czerpany z zabrudzeniami, miejscami drobne zaplamienia. Stan ogólny dobry.






