Hoffmanowa ROZRYWKI DLA DZIECI 1828
440 zł
🔒 Sprzedaż wstrzymana do 1 września 2026
Chcesz kupić „Hoffmanowa ROZRYWKI DLA DZIECI 1828”? Zostaw e-mail, powiadomimy Cię w dniu otwarcia.
Opis
ROZRYWKI DLA DZIECI wydawane przez Autorkę „Pamiątki po Dobrey Matce”
Rok trzeci. Tom szósty. Drugie wydanie. Warszawa 1828, w Drukarni A. Gałęzowskiego i Komp. przy ulicy Żabiey pod Nrem 472. Format 13,5 × 20,5 cm, stron 332.
Tom, który trzeba było wydrukować po raz drugi. „Rozrywki dla Dzieci” – pierwsze polskie czasopismo dla dzieci – rozeszły się na tyle szybko, że jeszcze za życia pisma redakcja wracała do wcześniejszych roczników i tłoczyła je ponownie. Ten wolumin jest właśnie takim wznowieniem: karta tytułowa nosi datę 1828 i wyraźne „DRUGIE WYDANIE”, a w środku znajdziemy numery z drugiej połowy 1826 roku, otwarte numerem XXXI z 1 lipca. Rok trzeci, tom szósty, sześć miesięcznych zeszytów w jednym grzbiecie.
Za pismem stała Klementyna Tańska, późniejsza Hoffmanowa – kobieta, która polską literaturę dla dzieci w praktyce wymyśliła. Na karcie tytułowej nie ma jej nazwiska, tylko formuła „przez Autorkę Pamiątki po Dobrey Matce”. Nie skromność, lecz marka: debiut z 1819 roku, podpisany „przez Młodą Polkę”, stał się bestsellerem czytanym przez pokolenia panien i ich matek, więc odwołanie do niego mówiło ówczesnemu nabywcy więcej niż jakiekolwiek nazwisko. Kiedy powstawał ten tom, Tańska była już profesorką w nowo utworzonym Instytucie Rządowym Wychowania Płci Żeńskiej i pierwszą Polką utrzymującą się z pióra i pracy pedagogicznej.
Układ pisma był stały i tom szósty trzyma się go co do joty. Wspomnienia narodowe otwierają numer lipcowy krótkim rysem życia Maryanny z Świdzińskich Lanckorońskiej, kasztelanowej połanieckiej, zmarłej 28 marca 1826 roku w osiemdziesiątym dziewiątym roku życia. Dalej idą powieści („Wdzięczność Niebu”), wyjątki z dziennika podróży po kraju, anegdoty prawdziwe o dzieciach, wyjątki służące do ukształcenia serca i stylu, listy o wychowaniu córek oraz przypowieści („Niepłodne drzewo”).
Anegdoty to najlepszy dowód, że Tańska umiała pisać do dziecka, nie ponad jego głową. Michaś M., siedmiolatek, dostaje na Ukrainie w głowę srebrną tacą niesioną przez służącego; blednie z bólu, ale nie mówi ani słowa, a widząc przerażenie sługi i gniew ojca, całuje ojcu ręce i kolana, byle winowajcy nie ukarano. Kilka wierszy dalej mała Anusia G., pierwszy raz w życiu oglądająca miejską iluminację, nagle odchodzi od okna i płacze: „Biedna Ciocia! takich ślicznych rzeczy nie widzi”. Dwie sceny, dwie lekcje – i żadnego kazania.
Najciekawszy politycznie jest dział „Wiązanie Polki”, w którym redaktorka podawała młodym czytelniczkom wyjątki z klasyków polskiej myśli. W tym tomie jest to Andrzeja Frycza Modrzewskiego „O poprawie Rzeczypospolitey” – wypisy z rozdziałów VII, VIII i X księgi pierwszej, o obyczajach dworu, o ćwiczeniu młodzieży, o senatorach i posłach ziemskich. Trafiają tam zdania o dworzanach trawiących czas na kostkach i biesiadach, o pogardzie dla rzemiosła i nauk, o tym, że młodzi ludzie uczą się przy dworze rządzenia Rzecząpospolitą i obrony jej praw. W przypisie na dole strony 153 redakcja zaznacza sucho: „Rozdział IX. o Królu opuszcza się”. Trudno o lepszy komentarz do warunków, w jakich pismo wychodziło – na odwrocie karty tytułowej numeru widnieje wszak adnotacja o pozwoleniu Cenzury Rządowej, a w 1828 roku „Rozrywki” przestały się ukazywać.
Kartę tytułową zamyka motto z Alojzego Felińskiego o słodkim zatrudnieniu wspierania giętkiego umysłu i gruntowania cnoty w umyśle nieskażonym. To w jednym trójwierszu cały program pisma.
Stan i oprawa. Oprawa z epoki: półpłótno z papierem marmurkowym na okładzinach, tytulatura i numer tomu złocone na grzbiecie. Stan ogólnie dobry – karta tytułowa z reperowanym ubytkiem i starymi stemplami księgozbioru prywatnego, blok zwarty, papier czysty z typowym dla epoki przybrudzeniem przy brzegach.
Pozycja dla kolekcjonera dawnych czasopism, badacza historii wychowania i każdego, kto zbiera początki polskiego pisania dla dzieci.














