Łukasz Gołębiowski, „Opisanie historyczno-statystyczne miasta Warszawy” 1827
Pierwszy nowoczesny przewodnik po Warszawie. Wydanie drugie poprawione i znacznie pomnożone, nakładem N. Glücksberga1 380 zł
🔒 Sprzedaż wstrzymana do 1 września 2026
Chcesz kupić „Łukasz Gołębiowski, „Opisanie historyczno-statystyczne miasta Warszawy" 1827”? Zostaw e-mail, powiadomimy Cię w dniu otwarcia.
Opis
GOŁĘBIOWSKI Łukasz — Opisanie historyczno-statystyczne miasta Warszawy. Wydanie drugie poprawione, znacznie pomnożone i rozszerzone. Warszawa 1827, nakładem i drukiem N. Glücksberga, księgarza i typografa Królewskiego Warszawskiego Uniwersytetu. Str. 252, format 16°.
Warszawa, jakiej już nie ma. Gołębiowski, 1827
To pierwszy nowoczesny przewodnik po Warszawie — i zarazem ostatni portret miasta sprzed powstania listopadowego. Łukasz Gołębiowski, archiwista Czartoryskich i członek Towarzystwa Warszawskiego Przyjaciół Nauk, spisał je z pasją człowieka, który chodził tymi ulicami i rozmawiał z ludźmi pamiętającymi jeszcze czasy saskie.
Autor otwiera książkę wyznaniem, które brzmi zaskakująco współcześnie: interesują nas opisy Rzymu, Paryża i Londynu — a czyż nie milsza i potrzebniejsza byłaby wiadomość o głównym mieście naszego własnego kraju?
I daje ją. Kościół po kościele, gmach po gmachu, statystyka po statystyce. Czytamy o kościele Panny Maryi wzniesionym w 1392 roku na żądanie księżnej Anny Mazowieckiej, o dwunastu ołtarzach u Franciszkanów i o obrazie kupionym na licytacji zbiorów Chodkiewicza za 60 czerwonych złotych. Poznajemy kaplicę pijarską na Żoliborzu i nazwiska włoskich budowniczych — Cironich i Fontanów.
Najpiękniejsza jest jednak część ostatnia — spacer po okolicach miasta, dziś w całości wchłoniętych przez Warszawę. Marymont, gdzie August II wyprawił wspaniałą ucztę 7 września 1731 roku. Powązki, na których „dziś mało śladu” po ozdobach księżnej Czartoryskiej. Bielany z domkami dwudziestu magnatów, którzy poszli w ślad za Władysławem IV. Falenty, gdzie Zygmunt III zakończył życie 2 kwietnia 1632. Młociny, Tarchomin, Jabłonna Poniatowskich.
Książka kończy się zdaniem, które dziś czyta się jak wiadomość z innego świata: był czas, gdy dyliżans zwany journalier, mieszczący kilkanaście osób, latem o oznaczonej godzinie zabierał chętnych na wycieczkę na Bielany i Młociny — i szkoda, że ten pożyteczny interes upadł.
Proweniencja. Egzemplarz z dwiema pieczęciami: różową biblioteki Głównego Urzędu Statystycznego oraz fioletową własnościową „J. St. Chudzicki”. Trudno o trafniejszy adres dla książki, która ma słowo „statystyczne” w tytule.
Oprawa. Współczesna drukowi półskórek epoki: grzbiet ze złoconymi ornamentami roślinnymi i tłoczonym tytułem, okleiny marmurkowe w tonacji brązowo-granatowej. Grzbiet z zachowaną złoceniową dekoracją, przetarcia i ubytki skóry przy kapitałkach, narożniki obcierane — patyna stu dziewięćdziesięciu lat.
Stan. Ogólnie dobry. Karta przedtytułowa i tytułowa z reperowanym ubytkiem narożnika. Ostatnia karta z reperowanym ubytkiem dolnego marginesu, dwie przedostatnie karty z podklejonym rozdarciem. Poza tym niewielkie przybrudzenia i przebarwienia papieru wynikające z wieku. Blok zwarty, tekst w całości czytelny, brak rozkładanych tablic.
Wartościowa pozycja, dla varsavianisty, dla kolekcjonera XIX-wiecznych przewodników, dla każdego, kto chce trzymać w rękach opis Warszawy sprzed jej wielkich przebudów, powstań i zniszczeń. Oryginalne wydanie z 1827 roku — nie reprint z 1979, który krąży po rynku znacznie częściej.





