400-letnia Biblia, ORYGINAŁ język staropolski 1577 – Czemu twarz twoiá smutna iest/ gdyż ná tobie choroby niebaczę?
„Wstańmy i budujmy" – Nehemiasz odbudowuje mury Jerozolimy139 zł
Na stanie
Opis
Zapraszam do zakupu szesnastowiecznej karty z polskiej Biblii Leopolity.
Biblia Leopolity była pierwszym w historii drukowanym w całości przekładem Pisma Świętego na język polski. Prezentowany starodruk to fragment Biblii z 1577 roku.
BIBLIA LEOPOLITY 1577, Karta 275
Zakres fragmentu: Wtóre Księgi Ezdraszowe 2:1 – 3:23 (w dzisiejszych Bibliach: Księga Nehemiasza 2–3)
Wszystko zaczyna się od smutnej twarzy przy królewskim stole. Nehemiasz, podczaszy perskiego króla Artakserksesa, podaje władcy wino i nie potrafi ukryć zmartwienia. Król to zauważa. Nehemiasz przyznaje, że bardzo się przeląkł, ale mówi prawdę: miasto, w którym leżą groby jego ojców, jest spustoszone, a jego bramy spalone.
To jedna z najbardziej ludzkich scen Starego Testamentu. Zanim Nehemiasz odpowie królowi na pytanie, czego chce, zwraca się w modlitwie do Boga niebieskiego. Potem prosi o zgodę na odbudowę Jerozolimy, o listy do namiestników za rzeką i o drewno z królewskiego lasu. Król, przy którym siedzi królowa, pyta tylko, jak długo potrwa podróż i kiedy wróci. Zgadza się i daje mu nawet eskortę wojskową.
W Jerozolimie Nehemiasz postępuje jak rozważny dowódca. Nikomu nie mówi o swoich zamiarach. Po trzech dniach wyjeżdża nocą z kilkoma ludźmi i objeżdża ruiny murów, mijając kolejne bramy. W jednym miejscu gruz leży tak gęsto, że jego zwierzę nie może przejść. Dopiero gdy wszystko zobaczył, zwołuje przywódców i wypowiada hasło, które powtarza się na tej karcie dwa razy: wstańmy i budujmy. Sąsiedzi – Sanballat, Tobiasz i Arab Gosem – wyśmiewają ich i straszą oskarżeniem o bunt przeciw królowi. Nehemiasz odpowiada krótko, że pomaga im Bóg niebieski, a oni nie mają w Jerozolimie ani udziału, ani prawa, ani pamiątki.
Druga strona to rzadko oglądany z bliska fragment – dokładna lista budowniczych. Każdy odcinek muru ma swojego wykonawcę: arcykapłan Eliaszib z kapłanami buduje Bramę Owczą, synowie Asnaa Bramę Rybną, obok pracuje złotnik, dalej syn aptekarza, książęta dzielnic, mieszkańcy okolicznych miast, lewici. Ta sucha na pozór wyliczanka jest w istocie mapą ówczesnej Jerozolimy z jej bramami, wieżami, sadzawką Siloe, schodami z Miasta Dawidowego i grobem Dawida. Nie brakuje też cierpkiej uwagi: możni z Tekoa nie przyłożyli ręki do pracy dla Pana. Karta urywa się w środku tej budowy.
Ciekawostka drukarska: w nagłówku rozdziału drukarz podaje, że listy od króla otrzymał Nehemiasz, a notatka na marginesie tej samej strony mówi, że o pozwolenie prosi Ezdrasz.
Wierny zapis tekstu z karty:
Smutna twarz podczaszego
„Y rzekł mi krol: Czemu twarz twoiá smutna iest/ gdyż ná tobie choroby niebaczę? nie dármo to/ ále co złego w sercu twoim iest/ niewiem.” (Rozdział 2, werset 2)
Odpowiedź Nehemiasza
„Krolu żyw ná wieki: iáko niema być żałosne oblicze moie/ áno miásto dom grobow oycá moiego spustoszone iest/ y brony iego popalone są ogniem.” (Rozdział 2, werset 3)
Wstańmy i budujmy (Kluczowy werset)
„Podźćie á zbuduymy zás mury Jerozolimskie/ niebądźmy iuż więcey ku pohańbieniu.” (Rozdział 2, werset 17)
Odpowiedź szydercom
„Bog niebieski ten nam pomaga/ á my iesteśmy słudzy iego. Wstańmy á buduymy/ á wy niemaćie częśći/ y spráwiedliwośći/ y pámiątki w Jeruzálem.” (Rozdział 2, werset 20)
***
Karta jest w dobrym stanie jak na swój wiek – ma ponad 400 lat! Tekst Biblii pisany jest przepięknym staropolskim językiem, starodawną czcionką Szwabachą. Do zakupionej karty dołączona będzie pocztówka z Alfabetem Leopolity, pomocna w rozczytaniu tekstu 🙂
Przeczytaj Pismo Święte tak jak czytali je nasi prapradziadowie – bez późniejszych edycji i uwspółcześnień – warto pamiętać, że Leopolita była pierwszym kompletnym wydaniem całej Biblii w języku polskim!
XVI-wiek to był nasz „złoty wiek” – Polska była u szczytu potęgi i dobrobytu, co widać też w rozmiarach Biblii – są to okazałe foliały, tzw. Biblie pulpitowe, których nie sposób trzymać w ręku. Późniejsze Biblie były już dużo mniejsze i drukowane na słabszym papierze. Ponieważ kompletna szesnastowieczna Biblia Leopolity kosztowałaby majątek, ta aukcja jest twoją szansą na posiadanie kawałka naszego dziedzictwa narodowego, bez konieczności wydawania kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Dlaczego warto posiadać tę kartę?
A) Proszę sobie wyobrazić posiadanie oryginalnego 400-letniego fragmentu z Biblii, oprawionego w ramy i powieszonego na ścianie. To coś co zwraca uwagę i zapewne wzbudzi podziw, gdy na pytanie gości „Co to jest?” odpowiemy „To prawdziwa czterystuletnia polska Biblia”. Po oprawieniu w passe-partout, lub w ramy Karta może być świetną ozdobą biura czy mieszkania.
B) Pismo Święte to coś co warto studiować. Posiadanie tak starego fragmentu Biblii dodaje tylko uroku tej pasji i studiowanie go na pewno przyniesie Ci wiele radości.
C) Idealny niebanalny prezent dla kogoś „kto ma wszystko”. Jeśli nie wiesz co kupić komuś bliskiemu lub znajomemu, może stara karta z Biblii będzie dobrym pomysłem?
D) Wartość kolekcjonerska – Szesnastowiecznych polskich druków nie ma w większości kolekcji, jeśli zbierasz stare książki/starodruki, to ta karta może być jedną z najstarszych zdobyczy w twojej kolekcji!
To nie jest reprint!! Oryginalna karta, wiek: ponad 440 lat!
Wymiary karty ca. 31 x 21 cm. Do karty wystawiony będzie Certyfikat Autentyczności, z pieczątką mojego Antykwariatu. Stan karty dobrze widać na zdjęciach – jak na swój wiek karta jest w dobrym stanie. Mogą wystąpić niewielkie zabrudzenia/podklejenia, ale proszę pamiętać, że ten papier ma ponad 400 lat! Zdjęcia nie oddają w pełni uroku karty.





