kap26kap26

1926 Księga Adresowa Polski dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa, I wydanie

Najrzadszy z czterech tomów serii, 2476 stron, tekst polsko-francuski, z Wolnym Miastem Gdańskiem i Kresami

2 900 

🔒 Sprzedaż wstrzymana do 1 września 2026

Chcesz kupić „1926 Księga Adresowa Polski dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa, I wydanie”? Zostaw e-mail, powiadomimy Cię w dniu otwarcia.

Opis

Księga Adresowa Polski (wraz z W. M. Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa 1926/27. Annuaire de la Pologne (y compris la V. L. de Dantzig) pour le commerce, l’industrie, les métiers et l’agriculture. Wydanie pierwsze. Warszawa [1926/1927]. Towarzystwo Reklamy Międzynarodowej Sp. z o.o., jeneralna reprezentacja Rudolf Mosse. Druk: Zakłady Graficzne „Bibljoteka Polska”, Bydgoszcz. s. 2476, tekst polski i francuski, ok. 20 × 29,5 cm, oprawa wydawnicza płócienna z tłoczeniami; grzbiet i brzegi bloku z nadrukami reklamowymi.

Pierwsze z czterech wydań Księgi Adresowej Polski i jedyne, które opisuje kraj sprzed przewrotu majowego. Dane zbierano według stanu na styczeń i luty 1926 roku, następny tom ukazał się dopiero za rok 1928. Między jednym a drugim Polska zmieniła ustrój faktyczny, a gospodarka wyszła z najgorszego momentu dwudziestolecia: załamania złotego i wojny celnej z Niemcami. Ten tom zastaje ją jeszcze w dołku.

Reklama wchodzi tu na każdy milimetr powierzchni. Na zamkniętym brzegu bloku wydrukowano dwujęzyczne ogłoszenie biura informacji handlowej „Credit” Sp. z o.o. z Warszawy, a grzbiet dzielą trzy pola: tytuł na czerwonym tle między dwoma pasami reklamowymi, „Armada” i „Akrid”. Książka zarabiała, zanim ktokolwiek ją otworzył. Zaraz przed kartą tytułową idzie kolumna ogłoszeń zagranicznych pism branżowych, po francusku i po niemiecku — po to, żeby kupiec z Paryża czy Berlina wiedział, gdzie szukać dalej.

W obiegu antykwarycznym pierwszy tom pojawia się najrzadziej z całej czwórki. Roczniki 1928, 1929 i 1930 przetrwały w większej liczbie egzemplarzy i to one zwykle trafiają na rynek.

Szesnaście województw ułożonych alfabetycznie, Wolne Miasto Gdańsk oraz osobno Warszawa i Kraków. Do tego dział ekonomiczno-społeczny, banki, korporacje i stowarzyszenia, władze ustawodawcze i wykonawcze, skorowidz branż, spis miejscowości i ilustrowany informator handlowy. Jest też krótki wykaz nazw miejscowości używanych za granicą w niewłaściwym brzmieniu — młode państwo pilnowało, żeby Gdańsk nie był Danzigiem, a Lwów Lembergiem.

Zasięg terytorialny obejmuje województwa wileńskie, nowogródzkie, poleskie, wołyńskie, tarnopolskie i stanisławowskie, czyli obszary dzisiejszej Litwy, Białorusi i Ukrainy. Dla tych ziem księga bywa jednym z nielicznych dostępnych spisów imiennych sprzed 1939 roku.

Rozdzielczość zejścia w dół zaskakuje: nie tylko miasta, ale i wsie. Przy każdej miejscowości symbole poczty, telegrafu, telefonu, kościoła parafialnego i odległości od kolei, a pod spodem nazwiska ułożone według zawodów — kowale, kołodzieje, cieśle, akuszerki, szewcy, piekarze, restauratorzy, młyny, tartaki, cegielnie. Krzyżyk przy nazwisku oznacza firmę zarejestrowaną w sądzie. Kto w 1926 roku chciał sprawdzić, kto w danej wsi kuje konie albo kto w Kołomyi oprawia książki, sięgał po ten tom. Innego sposobu nie było. Księga pełniła funkcję ówczesnego Internetu.

Za wydawnictwem stoi warszawskie Towarzystwo Reklamy Międzynarodowej Sp. z o.o., działające jako jeneralna reprezentacja firmy Rudolf Mosse. Mosse założył swoją agencję ogłoszeniową w Berlinie w 1867 roku i zbudował z niej największy dom reklamowy Europy Środkowej, z filiami w ponad stu miastach i z Berliner Tageblatt jako okrętem flagowym. Od 1898 roku wydawał niemiecką księgę adresową Rzeszy, więc polski rocznik powstawał na gotowym know-how. Po śmierci założyciela w 1920 roku koncernem kierował zięć, Hans Lachmann-Mosse (1885–1944); w 1933 roku naziści przejęli firmę, a rodzina uciekła z Niemiec. Polskie tomy powstały dokładnie w tym krótkim oknie między jednym a drugim.

Druk wykonały Zakłady Graficzne Instytutu Wydawniczego „Bibljoteka Polska” w Bydgoszczy, jeden z największych i najnowocześniejszych zakładów poligraficznych II RP. Drukarnię wykupił w 1920 roku z rąk niemieckich Władysław Kościelski (1886–1933), poeta i mecenas, a udziałowcami spółki byli między innymi Wacław Berent, Jan Kasprowicz i Leopold Staff. W 1929 roku zakład dostał złoty medal na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, w 1936 zatrudniał około 280 osób przy ponad dwustu maszynach. Zlecenie na Księgę Adresową Polski do dziś figuruje wśród najważniejszych prac tej oficyny.

Cenny nabytek i kązdy znajdzie coś dla siebie: genealodzy, badacze historii gospodarczej, regionaliści.

Stan ogólny dobry+. Dwie karty z ubytkiem dolnego marginesu (paginacja 567–570). Grzbiet oprawy wydawniczej odchodzi i trzyma się luzem — do przyklejenia przez introligatora, bez ingerencji w blok. Poza tym oprawa oryginalna, płótno przetarte na krawędziach i narożnikach, widoczne szycie przy przednim zawiasie. Blok zwarty i mocny. W końcowej partii tomu niewielkie zaplamienia i zagięcia narożników kart. Poza wymienionymi defektami stan kart dobry plus.

⏸️ Przerwa wakacyjna - sprzedaż czasowo wstrzymana. Zapisy na powiadomienia są aktywne! Wracamy: 1 września 2026