st45-68st45-68

Sz. STAROWOLSKI Świątnica Pańska 1645 (fragm.)

Grzech pierworodny, Arka Nowego Testamentu i niewierny Tomasz – Obszerny fragment kazań Szymona Starowolskiego

360 zł

Na stanie

Dodaj do Ulubionych
Dodaj do Ulubionych

Opis

Świątnica Pańska, zamykająca w sobie kazania na uroczystości świąt całego roku, 1645

„W każdym prawie kazaniu bywa wzmianka pirworodnego grzechu, a przecie mało takowych ludzi jest, którzy by rozumieli, co to jest grzech pirworodny” – tak Szymon Starowolski zaczyna jedno z kazań w tym fragmencie i od razu bierze się do tłumaczenia. To obszerny, dwudziestoczterostronicowy blok (s. 45–68) z jego „Świątnicy Pańskiej”, wydanej w Krakowie w 1645 roku. Mieści kazania na dwa grudniowe święta: Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (8 grudnia) i św. Tomasza Apostoła (dawniej obchodzone 21 grudnia). O Niepokalanym Poczęciu Starowolski pisze dwa stulecia przed ogłoszeniem tej prawdy dogmatem w 1854 roku.

Kazanie wtóre: o lekarstwie na nędzne poczęcie nasze

Kaznodzieja rozróżnia trzy poczęcia: zwykłych ludzi, skażone grzechem pierworodnym, Maryi, czyste dzięki szczególnej łasce, i Chrystusa, święte z samej natury. Potem rysuje świat sprzed upadku. Adam był jakby królem wszystkiego stworzenia – zwierzęta mu służyły, choroby i śmierć nie miały do niego przystępu, a pożądliwości słuchały rozumu. Gdy pierwotna sprawiedliwość odeszła, grzech wtargnął jak Jordan, który przed Arką Przymierza stanął murem i spiętrzył się w górę, a kiedy Arkę wyniesiono, z hukiem runął z powrotem w swoje koryto. Razem z grzechem przyszły pożądliwość, skłonność do złego, choroby, niedostatki, kalectwa, głupota i śmierć.

Najbardziej żywa jest lekcja z rodowodu Jezusa. Jakub i Ezaw biją się już w łonie Rebeki, która w bólu pyta, po co w ogóle poczęła. Starowolski wyprowadza stąd uwagę obyczajową, że odtąd młodsi bracia nie chcą słuchać starszych, a pierworodni chcą rządzić młodszymi, bo każdy chce być sobie panem. Wylicza też grzechy przodków Chrystusa: Juda sprzedał brata do Egiptu, Dawid był cudzołożnikiem, Salomon „niewieściuchem”, a Manasses bałwochwalcą. Dlatego Chrystus chciał się narodzić z niepokalanej Matki. W drugiej części kazania pojawia się pytanie, które dotyka każdego: gdyby człowiek mógł sobie wybrać matkę, nikt nie wybrałby brzydkiej, kalekiej ani podłego rodu, tylko królewnę albo cesarzównę, dobrze wychowaną, bogatą i urodziwą. Chrystus jako jedyny taki wybór naprawdę miał. Nie brakuje też pogańskiej Pandory, którą wszyscy bogowie obdarzyli każdą cnotą.

Kazanie trzecie: o Arce Nowego Testamentu

Zaczyna się od królewskiego romansu: Aswerus wybiera Esterę spośród tysięcy panien, wyrzuca z pałacu królową Waszti i wkłada nowej oblubienicy koronę na głowę. Tak samo Chrystus wybrał Maryję i ukoronował ją już w chwili poczęcia na królową aniołów, cherubinów i serafinów. Biblijne bohaterki – Sara, Rebeka, Lea, Rachela, Debora, Anna, Judyta i Estera – muszą jej ustąpić. Potem kaznodzieja zadaje pytanie, które sam słuchacz mógłby postawić: czemu Kościół tak często czyta nudną z pozoru Ewangelię o rodowodzie Jezusa? Odpowiedzią jest wykład o trzech rodzajach ksiąg w Piśmie – księdze wybranych, księgach sumienia otwieranych na Sądzie Ostatecznym (ze słowami znanymi z sekwencji „Dies irae”) i księgach łask Bożych. Największą z tych ksiąg jest sama Maryja, w której „napisano” Boga-Człowieka. Po drodze trafia się kąśliwy wtręt o ludziach z natury chciwych na cudze i dowcipna egzegeza słów Izajasza o szybkim łupieniu.

Na dzień św. Tomasza Apostoła

Dział otwiera paradna strona: duży tytuł, ozdobny inicjał i pełny polski tekst Ewangelii św. Jana o niedowiarstwie Tomasza, zakończony słowami „Błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli”. Kazanie pierwsze, „O pokoju danym nam przez P. Chrystusa”, rozwija się wokół biblijnego Gedeona. Zastraszeni przez Madianitów Izraelici kryją się po skałach, lasach i jaskiniach, a anioł zastaje Gedeona przy młóceniu zboża i pozdrawia go słowami „Pomaga Bóg, mężu rycerski”. Gedeon dziwi się, że ktoś bierze go „od cepów do buławy” – i ten zwrot sam wart jest lektury. Gedeon prosi o znak, anioł dotyka laską skały i ogień pochłania ofiarę. Starowolski czyta w tym zapowiedź Tomasza: obaj zwątpili, obaj prosili o znak i obaj usłyszeli z nieba słowa pokoju i wezwanie, by się nie bali. Tomasza nazywa najmężniejszym z uczniów, bo gdy Jezus szedł wskrzesić Łazarza, a inni odradzali Mu tę drogę, to Tomasz powiedział: chodźmy i my, umrzyjmy z Nim.

Dalej jest wykład o dwóch pokojach. Prawdziwy pochodzi od Chrystusa: to „spokój porządku” ze słynnej definicji św. Augustyna, w którym pożądliwości słuchają rozumu, a rozum Boga. Drugi to pokój świata – fałszywy i zdradliwy. Jego przykładem są Joab, który ściska Amasę ze słowami „witaj, bracie” i przebija go mieczem, oraz Judasz z pocałunkiem w ogrójcu. Fragment kończy się na s. 68, w obrębie kazań na dzień św. Tomasza.

Wybrane cytaty:

1. O bogactwie i szlachectwie — s. 48

„A że u Pana Boga wszytkie zacności ludzkie nic nie ważą, ani bogactwo, ani szlachectwo, ani uroda, ani żadne przymioty, którymi się my chełpimy.”

2. O chciwości i cudzej własności — s. 52

„Czy to podobno chce nas Pan Bóg oduczyć szarpaniny, abyśmy co cudzego nie ruszali? Bo my z natury na te zdobyczy nieprzystojne jesteśmy barzo chciwi.”

3. O prawdziwym i fałszywym pokoju — s. 59

„Macie tedy wiedzieć, Chrześcijanie, iż dwojaki jest pokój na tym świecie. Jeden niebieski, dany nam z nieba przez Chrystusa. A drugi światowy, zmyślony od ludzi złośliwych. Tamten jest na duszy i sumieniu dobrym. A ów na języku i słówkach zdradliwych.”

O autorze

Szymon Starowolski (1588–1656) był jednym z najwszechstronniejszych umysłów polskiego baroku. Zostawił po sobie ponad sześćdziesiąt dzieł z historii, polityki, teologii, moralistyki i muzyki. Kształcił się w Akademii Krakowskiej, jako preceptor młodych magnatów poznał Niemcy, Niderlandy, Francję i Włochy, a pod Chocimiem w 1621 roku pełnił funkcję sekretarza hetmana Jana Karola Chodkiewicza. Jego „Scriptorum Polonicorum hekatontas” (1625), czyli żywoty stu polskich pisarzy, należy do klasyki staropolskiej literatury o literaturze. Kapłanem został w 1639 roku, był kantorem tarnowskim i kanonikiem krakowskim, a w czasie potopu szwedzkiego oprowadzał króla Karola X Gustawa po katedrze wawelskiej. Zmarł w Krakowie w 1656 roku.

„Świątnica Pańska” to  zbiór kazań na święta świętych, po trzy na każde święto, przygotowany jako podręczna pomoc dla kaznodziejów i dedykowany biskupowi krakowskiemu Piotrowi Gembickiemu.

Dlaczego warto

Ten fragment pozwala przeczytać Starowolskiego w dłuższym toku, a nie tylko w urywku. Obejmuje kilka kompletnych kazań i części kazań z dużymi tytułami, ozdobnymi inicjałami i całą stroną z tekstem Ewangelii. Jest w nim barokowa teologia podana obrazowo i obyczajowo, sporo historii biblijnych opowiedzianych z temperamentem i garść zwrotów staropolszczyzny, które aż chce się cytować. Oba święta przypadają w grudniu, więc fragment dobrze sprawdzi się jako prezent przedświąteczny dla kolekcjonera starodruków, historyka Kościoła albo miłośnika dawnej polszczyzny. Stan zachowania dobry- (ślady zawilgocenia, przybrudzenia), dołączona papierowa reprodukcja karty tytułowej. Wiek starodruku – ponad 380 lat!