Rękopiśmienne kazanie na św. Michała Archanioła, ok. 1810 r. — brulion kaznodziei z czasów Księstwa Warszawskiego
99 zł
🔒 Sprzedaż wstrzymana do 1 września 2026
Chcesz kupić „Rękopiśmienne kazanie na św. Michała Archanioła, ok. 1810 r. — brulion kaznodziei z czasów Księstwa Warszawskiego”? Zostaw e-mail, powiadomimy Cię w dniu otwarcia.
Opis
Rękopiśmienne kazanie na św. Michała Archanioła, ok. 1810 r. — brulion kaznodziei z czasów Księstwa Warszawskiego
Hierarchia Nieba, Anioł Stróż i przestroga przed zgorszeniem
Nagłówek: „M[sz?] 18.10.” — zapis dwuznaczny: albo data dzienna (18 października), albo skrót roku 1810. Treść wskazuje na kazanie na święto św. Michała Archanioła. Papier czerpany, żeberkowy, I poł. XIX wieku. Dwie karty o wym 19 x 12 cm, 1 strona zapisana, górna część z lekkim zagnieceniem papieru.
To nie jest ładnie przepisana pamiątka — to warsztat w akcji. Skreślenia, dopiski nad wierszami, poprawiane w biegu sformułowania: widać człowieka, który waży każde słowo, zanim wypowie je z ambony przed parafią.
Kazanie zaczyna od najsłynniejszego zdania Pisma — „Na początku stworzył Bóg Niebo” — by z niego wyprowadzić naukę o aniołach i o samym Michale, obchodzącym tego dnia swoje święto. Potem następuje najciekawszy fragment: kaznodzieja tłumaczy niebieską hierarchię przez analogię do ziemskich stanów — skoro między ludźmi nie ma równości, lecz stany wyższe i niższe, tak samo Bóg ustanowił aniołów wyższych i niższych. W 1810 roku, w kraju świeżo dotkniętym Kodeksem Napoleona i sporem o zniesienie stanowych przywilejów, takie zdanie brzmi zupełnie inaczej niż w podręczniku teologii.
Całość zmierza ku puencie ciepłej i praktycznej: każdemu człowiekowi Bóg dał Anioła Stróża, „ktory ma go strzedz od grzechu a zachęcać do cnoty” — a to jest dowód Bożej miłości. I dopiero stąd kaznodzieja robi zwrot ku właściwemu tematowi, który zapowiada na ostatnich wierszach karty: zgorszenie, rzecz, którą Bóg brzydzi się najbardziej.
Dodatkowy smaczek dla kolekcjonera: św. Michał nazwany tu wprost „Patronem kraju naszego” — zapis wart uwagi w rękopisie z epoki Księstwa Warszawskiego.
Wierny zapis tekstu z rękopisu:
Otwarcie kazania
„Na początku stworzył Bóg Niebo / temi to słowy zaczyna się obiawienie Boskie do ludzi”
Niebo urządzone jak ziemia (kluczowy fragment)
„bo iako na ziemi nie ma rowności między ludźmi lecz są stany rozmaite, iedne wyższe drugie niższe, tak: P. Bóg w Niebie (…) stworzywszy niezliczoną mnogość aniołow wyższych i niższych”
Anioł Stróż
„każdemu człowiekowi dał Anioła Stroża ktory ma go strzedz od grzechu a zachęcać do cnoty”
Zapowiedź tematu
„o toż to znak iak P. Bóg cnotę kocha i brzydzi się tem naybardziey co do grzechu prowadzi”

Odczyt początku (miejsca niepewne oznaczono [?], skreślenia w nawiasach):
„Na początku stworzył Bóg Niebo
i ziemię/ temi to słowy zaczyna się obiawienie Boskie / do ludzi i w tych iedynie znaydziemy stworze= / nie Aniołow, tyle kroć razy w piśmie S[więtym] na= / mienionych, między innemi z ich wymienieniem / czytamy Michała Archanioła ktorego dziś / święto obchodziemy, ktorego iako Patrona / kraiu naszegoludemszanuiemy —”
„zowiemy go Archaniołem to iest wyższem [nad][?] / aniołow, bo iako na ziemi nie ma rowności / między ludźmi lecz są stany rozmaite, iedne / wyższe drugie niższe, tak: P. Bóg w Niebie / (…) stworzywszy niezliczoną mnogość / aniołow wyższych i niższych, postanowił / wszystkich zaś do celu iednego, to iest ku / chwale Boga i szczęściu ludzkiemu”
„bo / każdemu człowiekowi dał Anioła Stroża ktory / ma go strzedz od grzechu a zachęcać do cno= / ty. — O toż to znak miłości Boskiey ku / nam ludziom, o toż to znak iak P. Bóg / cnotę kocha i brzydzi się tem naybardziey / co do grzechu prowadzi, gdyż atoli nic[?] / bardziey iak zgorszenie…”




