z471qz471q

ZIELNIK Szymona SYRENIUSZA 1613 (fragment)

Zioło, które według lekarza z 1613 r. wypędza węże z domu…

299 

Produkt sprzedany.

Opis

Szymon Syreniusz

ZIELNIK herbarzem z języka łacińskiego zowią

to iest opisanie własne imion, kształtu, przyrodzenia, skutkowy mocy ziół wszelakich drzew krzewin y korzenia ich Kwiatu Owoców, Soków Miasg, Żywic y korzenia do potraw zaprawowania.

Także Trunków, Syropów, Wódek Lekiwarzow, Konfektow, Win rozmaitych, Prochów Soli z ziół czynioney, Maści, Plastrów (…)

Księga lekarzom Aptekarzom, Cyrulikom, Barbirzom, Rostrucharzom Konskiem lekarzom Mastalerzom Ogrodnikom Kuchmistrzom, kucharzom Synkarzom Gospodarzom Mamkom Paniom Pannom y tym wszytkim którzy sie kochaią y obzieraią w lekarstwach pilnie zebrane a porządnie zpisane przez D. Simona Syrennivsa.

1613

Oryginalne dwie karty z siedemnastowiecznego Zielnika Syreniusza.

fragment legendy polskiej nauki. Zielnik Szymona Syreńskiego, zwanego Syreniuszem — lekarza, botanika i profesora Akademii Krakowskiej, doktora medycyny uniwersytetu w Padwie — to dzieło, nad którym autor pracował ponad trzydzieści lat i które ukazało się dopiero po jego śmierci, w 1613 roku, w krakowskiej oficynie Bazylego Skalskiego. Druk sfinansowała sama królewna Anna Wazówna, siostra króla Zygmunta III, nazywana „królową polskiej botaniki”.

To księga monumentalna: 1584 strony i opisy 765 roślin — w swoich czasach najobszerniejszy poradnik zielarski w całej Europie. Co wyjątkowe, napisana została po polsku, a nie po łacinie jak większość ówczesnych dzieł — pięknym gotyckim krojem zwanym „szwabachą polską”, którego rytm sam w sobie jest dziś arcydziełem typografii. Ryciny to drzeworyty wzorowane na słynnym herbarzu włoskiego lekarza Pietra Andrei Mattiolego.

To nie był jednak suchy podręcznik. Z długiego tytułu wynika, że adresowano go do lekarzy, aptekarzy, cyrulików, końskich lekarzy, ogrodników, kucharzy, szynkarzy, mamek, „pań i panien” — to encyklopedia całego dawnego życia: recepty lekarskie, przepisy kuchenne, leczenie bydła, a do tego ludowe zwyczaje i wierzenia związane z roślinami.

Na kartach pis lebiodki (oregano) wraz z dwoma oryginalnymi drzeworytami botanicznymi, podpisanymi po polsku, łacinie i niemiecku. Marginalia odsyłają do antycznych autorytetów — Dioskuridesa, Pliniusza, Galena.

Strona 471 — otwarcie rozdziału + DWA drzeworyty. Tu jest „twarz” całego zestawu: dwie ryciny z podpisami po łacinie, polsku i niemiecku — Origanum Sylvestre vel vulgare (Lebiotka nasza) i Origanum Onitis (Lebiotka rzesista). Do tego opis odmian, miejsce występowania („po polach płonnych, górach i pagórkach, łąkach, miedzach i rowiech”) oraz słynna „ośla” etymologia nazwy Onitis.

Strony 472–473 (rozkładówka) — natura zioła i jego moc. Najpierw „Przyrodzenie”: oregano „rozgrzewa i wysusza w trzecim stopniu, jako Galenus świadczy”. Potem prawdziwy popis dawnej farmakologii w działach „Moc y Skutki” oraz „Sok”: kaszel gotowany w miodzie pitnym, tępienie wszy u świń, wypędzanie węży i jadowitej gadziny z domu, owrzodzenia i afty w gardle (gr. Aphtas), żółtaczka, melankolia, głuchota i szum w uszach, ból zębów, puchlina, rany.

Strona 474 — finał właściwości + trzy receptury + dział naukowy. To najbogatsza „użytkowo” strona. Dokończenie listy kuracji: sucha saszetka z oregano i majeranku grzana na gorącej cegle i przykładana na głowę przy zaflegmieniu; podniesienie „spadłego języczka” (podniebienia); rozbudowana mieszanka przeciw dychawicy (oregano + oman + lukrecja + izop + koper włoski + podbiał); na żołądek, kolkę, zatrzymany mocz, oczyszczanie macicy, miesiączkę, owrzodzenia ust od »choroby francowatej« (kiły), czerwonkę (dyzenterię), puchlinę (z kopytnikiem) i parch głowy. A na koniec trzy „aptekarskie” preparaty z osobnymi nagłówkami:

  • „Wódka z Lebiotki” — destylat (in Balneo maris, czyli w łaźni wodnej) na dychawicę, chore płuca i kaszel „bez przestanku”;
  • „Wino z Lebiotki” — dla „starych i oziębłych” oraz kaszlących;
  • „Olejek” — robiony „jako z piołynu”, do nacierania piersi i rozgrzewania.

I wisienka — dział „Rozsądek”: Syreniusz prowadzi tu prawdziwą debatę naukową, ważąc Teofrasta, Pliniusza, Dioskurydesa i Galena i wprost odrzucając „omylne mniemania”. To pokazuje, że to nie zbiór zabobonów, tylko renesansowa praca krytyczna.

Trzy smaczki do listingu

  • Saszetka na gorącej cegle (s. 474): „worek uczyniwszy… na cegle gorącej rozgrzewając go, na głowę sucho przykładać, i głowę chustami suchymi nakryć dobrze, żeby się zapociła” — XVII-wieczny termofor ziołowy na katar.
  • Lek na kiłę w jamie ustnej (s. 474): „Rany i zakażenie ust, choroba francowata: warzyć Lebiotkę w winie, a usta płocząc ciepło goi”. Bardzo „epokowy” szczegół.
  • Spór o oregano (s. 474, „Rozsądek”): Teofrast twierdził, że jest czarne i białe — „ale czarna niepłodna, biała płodna”; Pliniusz dzielił je na trzy rodzaje. Renesansowa botanika w pigułce.

Dodatkowy argument sprzedażowy: na tych stronach widać żywą kuźnię polskiej terminologii botanicznej — Lebiotka, Oman, Lakrycya, Jzop, Włoski Koper, Podbiał, Kopytnik, Babka. Syreniusz wprowadził do polszczyzny wiele nazw roślin, czerpiąc z mowy potocznej i tworząc je samodzielnie, a sporo z nich weszło na stałe do języka.

Zioło, które według lekarza z 1613 roku wypędza węże z domu. Tak Szymon Syreniusz pisał o lebiodce w swoim słynnym Zielniku:

„Węże i wszelaką gadzinę jadowitą z domu wypądza, rozścielając ją po ziemi. Też do łóż dobrze ją kłaść, gdzieby gadzina na nich przebywała.”

Wystarczyło rozłożyć ziele po podłodze, by wypłoszyć węże i jadowite robactwo — kładziono je nawet do łóżek tam, gdzie zalęgała się gadzina.

A oto XVII-wieczny ziołowy „termofor” na zaflegmiony katar:

„Rymę flagmistą leczy: z liścia i kwiecia lebiodki a z majeranu worek uczyniwszy, a na cegle gorącej rozgrzewając go, na głowę sucho przykładać, i głowę chustami suchymi nakryć dobrze, żeby się zapociła.”

Uszytą z liści i kwiatów oregano oraz majeranku saszetkę rozgrzewano na gorącej cegle, przykładano do głowy i owijano chustami, aż chory się spocił — niemal dokładnie dzisiejszy kompres ziołowy.

⏸️ Przerwa wakacyjna - sprzedaż czasowo wstrzymana. Zapisy na powiadomienia są aktywne! Wracamy: 1 września 2026