1581 Postylla Orthodoxa, Białobrzeski – wykład Ewangelii, Drzeworyt
585 zł
Opis
M. Białobrzeski
Postilla Orthodoxa:
to iest, Wyklad swientych Ewanieliy niedzielnych y świąt uroczystych na cały rok
Kraków, W drukarni Łazarzowey, 1581
Zbiór oryginalnych kart z rzadkiej szesnastowiecznej polskiej Postylii ks. Białobrzeskiego.
Prezentowany fragment to strony 81-88 (osiem stron) zawierające rozdział z fragmentem Ewangelii i jej wykładem. 1 drzeworyt Ogólny stan zachowania bardzo dobry- (marginesy przycięte, niewielki ubytek rogu).
Karty są luzem (w papierowej ochronnej okładce). Wymiary karty 30 x 19,5 cm. Razem ze zbiorem dołączony będzie Certyfikat Autentyczności, a także pocztówka z alfabetem gotyckim ułatwiającą rozczytanie tekstu.
Kazanie na II Niedzielę po Wielkanocy — „Misericordia Domini” (s. 81–88)
Kompletne kazanie ks. Marcina Białobrzeskiego, opata mogilskiego i biskupa kamienieckiego, na drugą niedzielę po Wielkanocy — zwaną w tradycji łacińskiej Misericordia Domini, „Niedzielą Dobrego Pasterza”. Tekstem przewodnim jest fragment Ewangelii według św. Jana, rozdz. 10: „Jam jest Pasterz dobry. Dobry pasterz duszę swoje daje za owce swoje”.
Białobrzeski rozwija obraz Chrystusa-Pasterza w sposób systematyczny i bardzo praktyczny. Zaczyna od przypomnienia ewangelicznej narracji (objawienia zmartwychwstałego Chrystusa apostołom), następnie tłumaczy, dlaczego Kościół umieścił to kazanie właśnie po Wielkanocy — bo czas po świętach to czas powrotu do codziennych spraw i sprawiedliwości ludzkich, więc wierni potrzebują przed oczami wzoru dobrego pasterza, którego mają naśladować urzędnicy, sędziowie i przełożeni.
Kaznodzieja kreśli podwójną naukę dla sędziów i przełożonych: mają być miłosierni, a zarazem mieć przed oczyma Chrystusa-Pasterza, czyniąc sprawiedliwość według Jego wzoru. Ostro piętnuje fałszywych pasterzy — łakomych faryzeuszy, którzy zamiast prowadzić owce, łupili ich majętności: „byli wilkami złośliwymi, bo owce, których mieli być pasterzami, łupili ich majętności, posty swoje i modlitwy sobie płacili”. To miejsce, w którym kazanie z tekstu duszpasterskiego przeradza się w gorzką krytykę społeczną i kościelną — Białobrzeski pisze to jako biskup, świadomie wytykając pasterzom Kościoła ich własne grzechy.
Główna część kazania to dziesięciopunktowa charakterystyka pracy dobrego pasterza o owce: gromadzi je, idzie przed nimi, wiedzie na dobrą paszę, pasie je, czuwa nad nimi, sprawuje rząd, broni, leczy chore, nawraca błądzące, a wreszcie prowadzi do wiecznego domu. Każdy punkt rozwija obficie biblijnymi przykładami (Mojżesz, Dawid, Paweł, Piotr, Maria Magdalena, Zacheusz).
Kazanie kończy się gorącą modlitwą do Chrystusa — by ten, który okazał miłosierdzie grzesznym, nie wszedł z nami w sąd sprawiedliwy, lecz doprowadził „do wieczney chwały i do oney oyczyzny, którąś nam zasłużył i obiecał”.
To kazanie jest doskonałą próbką polskiej prozy religijnej późnego renesansu — pełnej rytmu, paralelizmów, ostrych obrazów (wilk, łotr, najemnik) i bezpośredniego, mocnego języka pasterskiego. Białobrzeski nie unika wskazywania palcem na konkretne nadużycia kleru i władzy świeckiej, co czyni jego kazania ciekawym świadectwem mentalności biskupa w pierwszym pokoleniu po Soborze Trydenckim.
Trzy cytaty (transkrypcja wierna z oryginału)
1. „Iam iest pasterz dobry. Dobry pasterz duszę swoie dawa zá owce swoie. A naiemnik, y ten ktory nie iest pasterzem, ktorego nie sa owce własne, widzi wilká przychodzacego, y opuszcza owce, y vcieka: á wilk łapa, y rospasza owce. A naiemnik vcieka, iz naiemnikiem iest, á nic mu do owiec.” (s. 81 — incipit ewangeliczny kazania)
2. „byli wilkami zlośliwymi, bo ony owce, ktorych mieli być pasterzami, łupili ich maiętnościa, posty swoie y modlitwy sobie płacili: á nie przepusszczali áni wdowam, áni sierotam, áni zadnym, ták vbogim iáko bogátym, ale wszytki łákomstwem swoim pozyráli.” (s. 83 — o fałszywych pasterzach faryzejskich)
3. „Po dziesiąte y ostáteczinie: Pan do domu prowádzi owce swoie, ábowiem na tym swiecie Christus owce swoie zbiera, opátruie, broni, stara sye o nie, przeto iz są ná niebespiecznym mieyscu (…) ále gdy czás Páński przyidzie, á zbierze ze wszytkich części świátá wybráne swoie, y postáwi ie ná práwicy swoiey, kozły ná lewice wyłączywszy, w ten czás do wiecznego domu ie wprowádzi.” (s. 87 — finalny, dziesiąty punkt nauki o Dobrym Pasterzu)
4. O dziesięciu obowiązkach prawdziwego pasterza wobec trzody:
„Pasterz dobry / naprzod zgromadza owce : Po wtoré / idzie przed nimi : Po trzećié / wiedzie ie ná dobrą pászą : Po czwarté / paśie ie : Po piąté / czuie nad nimi : Po szosté / spráwuie ie : Po śiodmé / broni ie : Po osmé / choré léczy : Po dziewiąté / bledné do stáda wgánia / y pod czás vderzy : Po dźiesiąté / do domu ie prowadźi / y stáwá śie áby żadná nie zginęła.” (str. 85,






