fragmenta21fragmenta21

Fragmenta abo pozostałe pisma Iana Kochanowskiego 1639

Fortuna znami igra iako z dziećmi: Dziś panem będziesz / iutro siaday z kmiećmi.

95 

Brak w magazynie

Dodaj do Ulubionych
Dodaj do Ulubionych

Opis

Pojedyncza karta 21/22 z dzieła „Fragmenta abo pozostałe pisma Iana Kochanowskiego” wydanego w Krakowie w 1639 roku. (przybrudzenia, drobne ubytki), format 18 x 14 cm.

Karta zawiera trzy odrębne utwory poetyckie (lub ich fragmenty), reprezentujące różne gatunki zakorzenione w renesansowym humanizmie: wierszowany list dworski, religijną pieśń noworoczną oraz pieśń o charakterze cnotliwym i patriotycznym.

1. Strona 21: Do J. M. X. Arcybiskupa Gnieźnieńskiego

Wiersz dedykowany najwyższemu dostojnikowi kościelnemu w Polsce.

  • Treść: Kochanowski posługuje się genialną, domową metaforą: porównuje małego synka, który z tęsknotą wygląda z okna ojca wracającego z jarmarku z obiecaną czapką, pasem lub szklaną banieczką, do samego siebie. Poeta tak samo tęskni za obiecanym mu przez Arcybiskupa Psałterzem.

  • Kontekst: W drugiej części podziwia zaangażowanie biskupa w sprawy publiczne: szukanie zgody, strzeżenie „Ojczystej swobody”, dbanie o sprawiedliwość w kraju i siłę na granicach. Poeta z pokorą stwierdza, że rozumie, dlaczego biskup nie ma czasu na literaturę, skoro całą swoją pieczę oddaje sprawom Rzeczypospolitej.

2. Strona 21/22: Koledá

Klasyczna pieśń religijno-wotywna z okazji Nowego Roku.

  • Treść: Utwór zaczyna się dziękczynieniem Bogu („Panie wszystkiego świata”) za pozwolenie doczekania Nowego Lata (roku). Poeta prosi w imieniu wspólnoty o duchowe odnowienie, porzucenie grzechów i życie w niewinności.

  • Dalszy ciąg (str. 22): Przechodzi w modlitwę błagalną o przymnożenie wiary, nadziei, pokoju i „świętej zgody” w kraju (by „bały się nas pogańskie narody”). Kończy się prośbą o doczesne dobrodziejstwa: urodzaj ziemi, dostatek żywności oraz odwrócenie nieszczęść – głodu i morowego powietrza (zarazy).

3. Strona 22: Do I. M. Paná Mikoláiá Firleiá

Wierszowany portret i pochwała cnót dedykowana Mikołajowi Firlejowi.

  • Treść: Kochanowski podejmuje głęboki, stoicki temat przemijania dóbr materialnych i fizycznych. Przypomina, że ludzka siła, uroda („gładkość”) i młode lata szybko mijają, a kapryśna Fortuna „igra z nami jako z dziećmi” (jednego dnia robisz z kogoś pana, jutro sadzasz go z kmieciami). Jedyną trwałą rzeczą, której nikt nie może odebrać i która towarzyszy człowiekowi aż do śmierci (i po niej), jest Cnota i idąca za nią dobra sława.

  • Kontekst rodowy: Poeta chwali ród Firlejów – wspomina sławnego dziada (Mikołaja Firleja, hetmana wielkiego koronnego), którego chwała trwa „póki Wisła, póki Niepr (Dniepr) popłynie”. Na koniec wychwala cnotliwego syna (właśnie adresata listu), który mężnie wspierał ojczyznę na polach bitew, przelewając krew w walkach z poganami na rubieżach nadbużańskich.

Kluczowe cytaty z tej karty:

O kaprysach Fortuny (str. 22): „Fortuna znami igra iako z dziećmi: Dziś panem będziesz / iutro siaday z kmiećmi.”

O potędze cnoty moralnej (str. 22): „Cnoty nikt nie ma / ieno sam od siebie: A też do śmierci nie puśći sie ciebie.”